Dominikana
So
4
kwietnia '09

Bani i okolice

Na zachód od najbardziej eleganckich kompleksów hotelowych Santo Domingo, zaczyna się znacznie skromniejsza część Republiki Dominikańskiej. Ciągną się tam nieurodzajne gleby, gdzieniegdzie pojawiają się pojedyncze, zielone oazy. Są to tereny odwiedzane przez niewiele osób.

Jadąc dalej drogą docieramy do 40 – tysięcznego miasta Bani (jest ono również znane jako „miasto poetów”). Sama nazwa miasta oznaczająca dosłownie „zasobny w wodę”, podpowiada nam, że dotarliśmy do bardziej urodzajnych terenów. Osada ta została założona przez emigrantów z Wysp Karaibskich w XVIII wieku. Miejscowość nie ma jednak zbyt wiele do zaoferowania. Znajdują się tu jedynie dwa muzea, do których warto zajrzeć. Pierwsze z nich to Museo de Maximo Gomez. Jest ono upamiętnieniem urodzonego tutaj XIX - wiecznego kubańskiego wojownika o wolność. Poza nim jest jeszcze Museo del Cafe Dominicano. Jest to muzeum głównie dla amatorów kawy, odkrywające sekrety dominikańskiej odmiany kawowego ziarna. Warto jeszcze zajrzeć na miejscową plażę, która jest trudno dostępna, ale warta zachodu.

Prawdziwe atrakcje tej części wyspy, znajdują się nieco dalej na południe, w kierunku Morza Karaibskiego. 30 kilometrów na południe od Bani znajdują się góry soli - Bahia de Las Calderas i Sierra Martin Garcia. Wyglądają one bardzo abstrakcyjnie, wżynając się w zatokę Las Calderas. Właśnie dzięki swemu wyglądowi góry te zostały uznane za narodowe pomniki przyrody. Zatoka ta jest również bardzo popularna wśród windsurferów. Znajduje się ona na drugim miejscu (po Cabarete na północnym wybrzeżu) wśród miejsc do surfowania na Dominikanie. Znaczącym minusem jednak jest to, że to obszar słabo zaludniony, a jeśli już to przez typowych rolników, w związku z czym ciężko tu znaleźć jakikolwiek nocleg. Trochę dalej kierując się na północ docieramy do malowniczej wioski rybackiej – Palmar de Ocoa. Tutaj również można popływać na desce w bardzo dobrych warunkach, dodatkową przewagą tej osady jest to, że istnieje tu możliwość wynajęcia przytulnej hacjendy. Kolejną (za to większą, bo kilkudziesięciotysięczną) miejscowością w tym regionie jest Azua de Compostella. Została ona założona w 1054 roku przez hiszpańskiego żołnierza i kolonizatora (późniejszego władcę Kuby) Diega Velazqeza. To również jest kolejna ruchliwa miejscowość, utrzymująca się głównie z rolnictwa. Uprawiane są tu głównie melony i arbuzy.

Tutaj, 19 marca 1844 roku, armia dominikańska stoczyła bitwę o niepodległość z armią haitańską. Fakt ten upamiętnia pomnik znajdujący się w Parku Centralnym (Parqe Centrale). Jedna z legend głosi, że również właśnie tutaj pochowano wódz plemienia Tainów - Enriquillo.

Similar Posts:

  • Azua de Compostela: Przyjęło się uważać, że miasto Azua de Compostela jest ważną bramą do południowo – zachodniej części….
  • Santo Domingo: Dominikana jest jednym z krajów Ameryki Łacińskiej, który leży Morzem Karaibskim. To niewielkie pańs….
  • Święta i uroczystości: Na Dominikanie największymi świętami są: festiwal merengue odbywający się co roku w Santo Domingo, f….
  • Południowo - wschodnie wybrzeże Dominikany: Na południowo - wschodnim wybrzeżu Dominikany panuje pewne nietypowe połączenie. Na każdym kroku mie….
  • Pico Duarte: Krzysztof Kolumb, kiedy jako pierwszy biały człowiek dotarł do wybrzeży Dominikany, zapisał w swoim ….

Comments are closed.