Dominikana
Pt
8
maja '09

San Cristobal

San Cristobal to miasto w południowo – zachodniej części Dominikany. Leży na nizinie nadmorskiej w dolinie rzeki Nigua. Jest ośrodkiem administracyjnym stanu o tej samej nazwie. Miasto te leży jednak jeszcze w zasięgu aglomeracji stolicy kraju - Santo Domingo.

Wystarczy pojechać z Santo Domingo bardzo dobrze utrzymaną arterią Carreter Sanchez w kierunku zachodnim i już po kilku kilometrach mijamy całe skupisko przemysłu, a zapach z kominów przemysłowych, zamienia się w bardzo miły zapach świeżo ściętej trzciny cukrowej, a także aromatycznych ziół rosnących na poboczach. Nie ma tu może tak wspaniałych plaż z drobniutkim piaskiem, ani wspaniałych palm kokosowych, ale ta dominikańska pustynia otoczona łańcuchami górskimi i porośnięta krzewami oraz kaktusami i tak robi niesamowite wrażenie. Dojeżdżając do San Cristobal mamy nieodparte wrażenie, że wjeżdżamy ponownie do Santo Domingo, z tym że w wersji miniaturowej. Miasto to ma złą sławę, ze względu na to, że właśnie tu urodził się największy dyktator Trujillo Molina. W tym bardzo zanieczyszczonym mieście życie biegnie bardzo szybko, nikt nie ma czasu myśleć u turystach. Właśnie tu w miejscowym ratuszu (Palacio de Ayuntamiento) została ogłoszona pierwsza konstytucji Republiki Dominikańskiej. Po tym wydarzeniu Trujillo nazwał San Cristobal „Zasłużonym miastem” (tą nazwę zmieniono zaraz po jego śmierci). Niedaleko Parqe Duarte znajduje się kościół Nuestra Senora de la Consolacion. Tutaj mieści się pierwszy grób dyktatora, jednak jego szczątki zostały przeniesione i obecnie znajdują się na paryskim cmentarzu. Generał z państwowych funduszy dużą część pozostawił w tym mieście.

Dalej na zachód, na niewielkim wzgórzu, mieści się El Castillo del Cerro. Jest to sześciopiętrowy budynek, w którym dawniej mieszkała rodzina dyktatora. Wydał na nią ponad 3 miliony dolarów – oczywiście, z pieniędzy państwa. Dziś jest ogołocona niemal ze wszystkiego, a po jej ruinach można się za parę dolarów wybrać na przechadzkę z uzbrojonym strażnikiem. Sam generał urzędował w innej ekstrawaganckiej rezydencji – Casa de Caoba – Mahoniowy Dom (5 kilometrów na północ od miasta).

Jadąc 15 kilometrów za miasto, warto dojechać do Reserva Antropologica de las Cuevas de Borbon. Jest to rezerwat połączonych ze sobą 40 jaskiń, wśród których znajdują się również najbardziej znane w całej Dominikanie - Cuevas de El Pomier. Znane są one głównie z tego, że odkryto w nich ponad kilka tysięcy indiańskich malunków narysowanych na skałach. W jaskiniach tych mieszka też wiele tysięcy nietoperzy; jest tu ich największe skupisko na wyspie.

Similar Posts:

  • Południowo - wschodnie wybrzeże Dominikany: Na południowo - wschodnim wybrzeżu Dominikany panuje pewne nietypowe połączenie. Na każdym kroku mie….
  • Bursztynowe wybrzeże: Północno – wschodnia część Dominikany, jest bardzo zróżnicowana. Znajdują się tu żyzne doliny, wspan….
  • „Dominikańskie Alpy”: Kordylieria Środkowa przyciąga miłośników przyrody z całego świata. Są tu piękne alpejskie rośliny, ….
  • Cabarete: Niespełna dwadzieścia lat temu Cabarete było niewielką wioską nad brzegiem Morza Karaibskiego. Obecn….
  • Santo Domingo: Dominikana jest jednym z krajów Ameryki Łacińskiej, który leży Morzem Karaibskim. To niewielkie pańs….

Comments are closed.